czwartek, 22 grudnia 2011
Stosunki polsko-czeskie na Zaolziu w 20 wieku (spotkanie w Cieszynie)

Jakby 29 grudnia kto¶ by³ w Cieszynie.

Zapomniany kraj. Obraz stosunków polsko-czeskich na Zaolziu w XX w. Spotkanie w Ksi±¿nicy Cieszyñskiej (29 grudnia, godz. 18).

Udzia³ wezm± dr Grzegorz G±sior, autor internetowej prezentacji o stosunkach polsko-czeskich na Zaolziu w XX wieku oraz Maciej Melon z zespo³u Historii Mówionej O¶rodka KARTA.

Grzegorza G±siora pozdrawiam. Ciekawe czy pamiêta jeszcze wspólny obiad w sto³ówce niedaleko Instytutu Politologii S³owackiej Akademii Nauk w Bratys³awie? ;-)

16:06, lukaszgrzes
Link Komentarze (1) »
Kino na Hranicy 2012: Romowie, Svìrák i pi³ka no¿na

14. Przegl±d Filmowych Kino na Granicy od 28 kwietnia do 3 maja 2012 roku. W programie jak zwykle retrospektywy twórczo¶ci i cykle tematyczne: Zdenek Svìrák, ©tefan Uher i Jára Cimrman, "¦rodkowoeuropejskie kino gatunkowe: filmy kryminalne i gangsterskie", "Granice i mury ¶wiata: Romowie i biali", "Goool!" oraz polskie, czeskie i s³owackie nowo¶ci filmowe.

Program filmowy dope³ni± imprezy towarzysz±ce, czyli koncerty, wystawy, biesiady, dyskusje, spotkania literackie.

Do zobaczenia!

 

12:57, lukaszgrzes
Link Dodaj komentarz »
poniedzia³ek, 19 grudnia 2011
Nad ksi±¿k± Toma¹a Zme¹kala unosi siê duch Franza K.

Przed trzema laty czarnoskóry Toma¹ Zme¹kal, syn Czeszki i Kongijczyka, wdar³ siê ma listê najpopularniejszych czeskich pisarzy. Jego debiutancka powie¶æ „List mi³osny pismem klinowym” przez krytykê i czytelników zosta³ przyjêty jako próba rozliczenia z tragiczn± histori± Czechos³owacji 20 wieku. Zme¹kal - absolwent anglistyki w Londynie, wyk³adowca Uniwersytetu Karola w Pradze, t³umacz, od niedawna nazywa siê zawodowym pisarzem – za swój debiut otrzyma³ Nagrodê Josefa ©kvoreckiego (2009), nominacjê do, porównywanej z polsk± Nagrod± Literack± Nike, Magnesia Litera (2009), a czytelnicy popularnych „Lidovek” uznali „List..” za drug± najwa¿niejsz± czesk± ksi±¿kê 2009 roku. Nic wiêc dziwnego, ¿e powie¶æ Toma¹a Zme¹kala by³a jedn± z najbardziej wyczekiwanych pozycji przez polskich fanów czeskiej literatury. Wiemy to ju¿ z pewno¶ci± – warto by³o czekaæ (pewnie tak¿e za spraw± ¶wietnej roboty translatorskiej Doroty Dobrew). 

„List mi³osny pismem klinowym” to ksi±¿ka wybitna, prawdziwe miêso literatury, które od zawsze buduj± wielkie tematy: mi³o¶æ, zdrada, wojna i historia. Wykorzystana przez  Zme¹kala narracja, która wymyka siê kategorii przyczynowo¶ci wspó³gra z portretem tragicznych czasów, w których jednostka musi polec w konfrontacji z irracjonalno¶ci± dziejów. W.A.B. poleca tê ksi±¿kê odwo³uj±c siê to popularnych i cenionych w Polsce takich czeskich pisarzy jak: Topol, ©kvorecký, Hrabal. W przypadku dwóch pierwszych nazwisk – jak najbardziej s³usznie. „List mi³osny pismem klinowym” - w mojej ocenie – przypomina choæby niedawno wydan± po polsku „Strefê cyrkow±” Jachyma Topola i nagradzane „Przypadki in¿yniera ludzkich dusz” Josefa ©kvoreckiego. Bliskie jest Zme¹kalowi to obecne u wspominanych pisarzy osadzenie swych bohaterów w ¶rodku niezrozumia³ej machiny historii. Zupe³nie protestujê przed porównywaniem tej ksi±¿ki do prozy Hrabala, nie tylko dlatego, ¿e autora „Listów do Kwiecienki” zwyczajnie nie znoszê.  Zme¹kal – mo¿e, dziêki dwujêzyczno¶ci, w której siê wychowa³ - daleki jest od tej czeskiej piwnej narracji, knedlików i meczów Slavii Praga (je¶li dobrze policzy³em w ca³kiem d³ugim „Li¶cie mi³osnym pismem klinowym” bohaterzy tylko raz, powtarzam – raz!, pij± piwo). 

„List...” mocno przypomina genialny „Kwestionariusz” Jiøí Gru¹a, w którym autor zmuszony do wype³nienia kwestionariusza do³±czonego do podania o pracê snuje opowie¶æ o Czechos³owacji drugiej po³owy 20 wieku. Szczególnie bliskie Gru¹y s± fragmenty ksi±¿ki, której akcji toczy siê na czeskiej prowincji, z dala od Pragi. Jednak g³ównym bohaterem, który unosi siê nad ksi±¿k±  Toma¹a Zme¹kala jest duch innego wielkiego mieszkañcy Pragi, Jozefa K. Franza Kafki, który powróci³ za spraw± wielkiego eksperymentu z pogranicza in¿ynierii spo³ecznej. 

Toma¹ Zme¹kal napisa³ ksi±¿kê pasjonuj±c±, zajmuj±c±, absolutnie wybitn± i mocno osadzon± w czeskiej kulturze. Uwa¿ny czytelnik smaczków znajdzie pewnie dziesi±tki. Choæby polemikê z Milanem Kunder±: „To nie historia ani polityka, ani filozofia dzieli Europê na wschodni± i zachodni±. Wszystko jest o wiele prostsze: chodzi o to, jaka jest gdzie zima. Miêdzy Londynem a Prag± by³a niemal dwudziestostopniowa ró¿nica”.  

Toma¹ Zme¹kal, „List mi³osny pismem klinowym”, prze³. Dorota Dobrew, W.A.B., 2011. 

[recenzja w skróconej formie ukaza³a siê w tygodniku Przegl±d]

14:43, lukaszgrzes
Link Komentarze (2) »
niedziela, 18 grudnia 2011
¦mieræ Vaclava Havla to koniec epoki welwetowych swetrów

Urodzili¶my siê za pó¼no, by mieæ szansê na przyja¼ñ z Vaclavem Havlem, opozycyjn± dzia³alno¶æ w ramach Solidarno¶ci Polsko-Czechos³owackiej i lekturê jego samizdatowych wydañ najwa¿niejszych esejów i sztuk teatralnych. Urodzili¶my siê na tyle wcze¶nie, by czesk± kulturê ogl±daæ nie tylko przez pryzmat filmów Petra Zelenki. Vaclav Havel by³ dla nas – dzisiejszych trzydziestolatków – pasjonuj±cym i wytwornym przewodnikiem po czeskiej kulturze, czeskiej my¶li, idei koncepcji Europy ¦rodkowej oraz tym, czym jest polityczna przyzwoito¶æ i jakie winny byæ zobowi±zania intelektualisty wobec ¶wiata tu i teraz. Wraz ze ¶mierci± Vaclava Havla na zawsze skoñczy³a siê dla nas epoka welwetowych swetrów. Wytarte, z ³atami na ³okciach, marynarki filozofów i dramatopisarzy zast±pi³y modne, skrojone na miarê garnitury piarowców, finansistów i politycznych komentatorów.

W pa¼dzierniku 2006 roku na krakowskich Balicach l±dowa³ samolot z Pragi na pok³adzie z Janin± i Zygmuntem Baumanem, którzy go¶cili w Polsce na zaproszenie Wydawnictwa Literackiego. Pañstwo Bauman przylecieli prosto z uroczysto¶ci, któr± przygotowano z okazji 70 rocznicy urodzin Vaclava Havla. W drodze do hotelu profesor Bauman opowiada³ o spotkaniu z Vaclavem Hav³em. Przez ca³± drogê z Balic na krakowskie Stare Miasto autor „P³ynnej nowoczesno¶ci" nie zd±¿y³ wymieniæ nazwisk wszystkich wybitnych intelektualistów, którzy spotkali siê w Pradze na zaproszenie Vaclava Havla. By³y czeski prezydent nale¿a³ do pierwszego garnituru ¶wiatowych elit.

Choæ sam Havel garniturów nie lubi³. Gdy go¶ci³ w Krakowie z okazji wydania jego ksi±¿ki „Tylko krótko, proszê" mo¿na by³o zobaczyæ go w d¿insach, koszuli, pulowerze i wytartej marynarce. Ten strój by³ wyj±tkowo na miejscu, kiedy pojawi³ siê na balkonie dworku, w którym znajduje siê siedziba wydawnictwa Znak, by pozdrowiæ mieszkañców Krakowa zebranych na koncercie legendarnego zespo³u Plastic People of the Universe. To w³a¶nie aresztowanie muzyków miêdzy innymi tej grupy by³o bezpo¶rednim impulsem do podpisania Karty 77, która sta³a siê zal±¿kiem ruchu dysydentów w Czechos³owacji.

Havel w swoich pulowerach i wytartych marynarkach uczy³ nas czym jest wolno¶æ, demokracja i przyzwoito¶æ. Do koñca nie zapomnia³ o opozycjonistach prze¶ladowanych na Kubie czy Bia³orusi. Uczy³ czym jest odwaga, jaka jest si³a prawdy, si³a s³owa (si³a bezsilnych). Vaclav Havel przyjmuj±c urz±d prezydenta Czechos³owacji, a potem Czech pokaza³ tak¿e, ¿e zobowi±zania intelektualisty wykraczaj± czasem poza pisanie dramatów i esejów. Wierzy³, ¿e intelektuali¶ci maj± niekiedy konkretne zobowi±zania wobec spo³eczeñstwa. Choæ sam Havel zap³aci³ za nie cenê spadku popularno¶ci w¶ród czê¶ci Czechów. Sta³ siê bohaterem ksi±¿ki „Premier i anio³" popularnego czeskiego pisarza Ivana Klimy, który kre¶li portret idealisty u w³adzy, który w ¿aden sposób nie potrafi poradziæ sobie z praktyk± rz±dzenia.

Gdy przed dziesiêcioma laty rozpoczyna³em swoje uniwersyteckie studia, idea odpowiedzialno¶ci intelektualisty wobec spo³eczeñstwa podnoszona czêsto by³a przez m³odych pracowników naukowych ubranych w pulowery i wytarte marynarki. Gdy odchodzi³em z uniwersytetu zdecydowanie przewa¿ali w nim zwolennicy dobrze skrojonych garniturów, którzy pracê naukow± ³±czyli z fuchami piarowców, finansistów i politycznych komentatorów. W tym sensie ¶mieræ Vaclava Havla to symboliczny koniec pewnej epoki.

Oczywi¶cie w przypadku my¶liciela najwa¿niejsze s± jego teksty. Jednak nie sposób ich tu omówiæ. Polscy czytelnicy maj± okazjê zapoznaæ siê z bogatym wyborem najwa¿niejszych esejów Havla, który ukaza³o siê w³a¶nie nak³adem Agory w wyborze Andrzeja S. Jagodziñskiego. Warto zaznaczyæ, ¿e lektura tekstów Vaclava Havla to nie tylko obcowanie z najwa¿niejszymi wydarzeniami w czeskiej kulturze ostatnich 50 lat. To tak¿e obcowanie z najwa¿niejszymi ideami i pr±dami my¶li europejskiej ostatniego pó³wiecza. Jan Patoczka, wielki czeski filozof i uczeñ Husserla, zaproponowa³ podzia³ czeskich dziejów na Ma³e i Wielkie Czechy. Wielkie Czechy to czas, kiedy Czesi s± aktywn± czê¶ci± historii, kultury i tradycji Europy. Ma³e Czechy to okres czeskiego izolacjonizmu i zajmowania siê jedynie sob±. W tym sensie Vaclav Havel jest typowym przedstawicielem tradycji Wielkich Czech. Co wiêcej, jego eseistyka nigdy nie mia³a charakteru propagandowego. Jego najbardziej chyba znany esej „Si³a bezsilnych" jest anatomi± dyktatury, krytyk± spo³eczeñstwa totalitarnego, w którym Havel jednocze¶nie przestrzega przed kapitalizmem, który niekiedy karmi siê ide± fetyszyzmu towarowego.

Niezwyk³a jest ta fascynacja Vaclava Havla muzyk± rockow±. Dlaczego polscy opozycjoni¶ci nie przyja¼ni± siê z Lou Reedem, nie pij± z Rolling Stonesami, a czescy jak najbardziej – to zagadnienie zas³uguje na wnikliwe badania, których wyniki mog± mieæ zdecydowany wp³yw na rozwój stosunków polsko-czeskich. To nie ¿art. Michal Hvorecky, popularny s³owacki dziennikarz i prozaik, po ¶mierci Havla na swoim facebooku napisa³: „Nie chcê mi siê wierzyæ, ¿e mieli¶my prezydenta, który s³ucha³ Lou Reeda i przyja¼ni³ siê z nim, za swój wzór mia³ Kafkê, a za credo ¿ycie w prawdzie".

Vaclav Havel zmar³ 18 grudnia 2011 roku. Mia³ 75 lat.

[tekst napisany dla www.liberte.pl]



23:42, lukaszgrzes
Link Dodaj komentarz »
poniedzia³ek, 05 grudnia 2011
Powroty

Od¶wie¿y³em trochê layout. Tamten by³ ju¿ - przynajmniej dla mnie - nie do zniesienia. Chcê wróciæ do blogowania. Mam nadziejê, ¿e na d³u¿ej. Wiem, ¿e kiedy¶ ju¿ obiecywa³em powrót i nie dotrzyma³em s³owa. Teraz jest trochê inaczej. Po kilkunastu miesi±cach antyczeskiej biegunki ¶rodkowoeuropejska tematyka znów zaczyna sprawiaæ mi mnóstwo przyjemno¶ci.

Trzymajcie kciuki lub przynajmniej cicho kibicujcie. Do kolejnej notki!

Kostelec

20:56, lukaszgrzes
Link Komentarze (3) »
poniedzia³ek, 23 sierpnia 2010
Mariusz Surosz i jego "Pepiki"

Lada chwila wyjdzie nak³adem W.A.B. ksi±¿ka Mariusza Surosza "Pepiki" (czyta³em j± w prebooku). Na ksi±¿kê - ¶wietnie napisan± i szalenie interesuj±c± - sk³adaj± siê opublikowane ju¿, na przestrzeni ostatnich 10 lat, teksty Autora, które czytali¶my w "Wysokich Obcasach", "GW", czeskich "Listach" itp.

Surosz pokazuje "dramatyczne stulecie Czechów" (tak brzmi podtytu³ tej ksi±¿ki) przez pryzmat fabularyzowanych biografii wielkich Czechów i S³owaków 20. wieku. Jakich? Czêsto ju¿ znanych i popularnych w Polsce. Jest Milena Jesenská, ¿ona Masaryka (Charlotte Garrigue-Masaryková), Milan Rastislav ©tefánik, Jaroslav Seifert, Jan Patoèka i wielu innych.

Nie potrafiê jednak wybaczyæ Suroszowi, ¿e nie wykorzysta³ szansy na pokazanie ca³ego "dramatycznego stulecia Czechów", ¿e wykorzysta³ tekstu ju¿ opubliowane, ¿e nawet nie napisa³ nowego wstêpu (wstêp by³ publikowany wcze¶niej w "Listach"). Denerwuje mnie, ¿e wybra³ tytu³, który wzmacnia niechlubny stereotyp o Czechach. Wiem, ¿e to dobra ksi±¿ka, ale do odmitologizowania Czechów potrzebujemy ksi±¿ek wybitnych - jak "Gottland". Czujê, ¿e Surosz móg³ napisaæ drugi "Gottland" (w sensie wyj±tkowo¶ci, ksi±¿kê, w której nawet Czesi inaczej zobaczyliby siebie). Ale tego nie zrobi³.

O tych wszystkich w±tpliwo¶ciach napisa³em w recenzji opublikowanej na portalu historycznym histmag.org [kto chce mo¿e klikn±æ TU]. Dzi¶ pod swoim tekstem znalaz³em k±¶liwy komentarz, pod którym podpisa³ siê niejaki Ginter:

zacznijmy od tytu³u - Gottland te¿ kojarzy siê z socjalistycznym blichtrem czeskich tv rewii z Karelem Gottem,Vondraækow±, Kord± itp a ksi±¿ka Mariusza Szczyg³a jest fascynuj±ca, cudowna, jedyna, co do wyboru bohaterów to równie dobrze mo¿na by zarzuciæ autorowi ¿e nie pisze o kilku tysi±cach innych interesuj±cych Czechach czy Czeszkach, co do wtórno¶ci to teksty Sczyg³a czy dotycz±ce Rosji teksty Hugo -Badera te¿ najpierw publikowane by³y w Gazecie a potem w ksi±¿kach.Reasumuj±c czekam na Pañsk± odkrywcz± nie wpisuj±c± siê w stereotypy ksi±¿kê o najwspanialszym kraju na ¶wiecie.

Znów nacisn±³em komu¶ na odcisk?

21:12, lukaszgrzes
Link Komentarze (13) »
wtorek, 27 kwietnia 2010
Czarnobyl widziany ze S³owacji: Niektórzy mówili, ¿e Kijów wylecia³ w powietrze

Mieszkañcy Bratys³awy i zachodniej S³owacji o awarii Czarnobyla dowiedzieli siê z austriackiej telewizji, która jest w tym regionie dostêpna. Czê¶æ ludzi s³ucha³a te¿ zagranicznych radiostacji. Reszta o awarii dowiedzia³a siê w sposób po¶redni - od tych, którzy ogl±dali i s³uchali. W czasie, kiedy oficjalne ¶rodki masowego przekazu milcza³y o ca³ej sprawie, po Bratys³awie kr±¿y³y plotki o losie Kijowa. Niektórzy ludzie mówili nawet, ¿e Kijów wylecia³ w powietrze - w 24. rocznicê awarii opowiada Juraj Maru¹iak.

Ca³a rozmowa na histmag.org

00:40, lukaszgrzes
Link Dodaj komentarz »
¶roda, 21 kwietnia 2010
Kino na Granicy: Staramy siê zaskoczyæ widzów

Z Jolant± Dygo¶ dyrektork± festiwalu „Kino na Granicy”, o „czeskim filmie”, fascynacji kinem i kultur± s±siadów oraz tym, dlaczego warto przyjechaæ na festiwal do Cieszyna.

Wiêcej na portalu OX.PL

11:17, lukaszgrzes
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 kwietnia 2010
Alexander Tomský: Reakcja Polaków nie wydaje mi siê histeryczna

Polska tragedia narodowa z perspektywy Pragi. Rozmowa z czeskim konserwatywnym publicyst± Alexandrem Tomským.

Pierwotny tytu³ "Na Wawel? Trochê szacunku do historii!" (tekst zosta³ opublikowany w dzieñ pogrzebu) rani³ - wed³ug redakcji - uczucia niektórych czytelników.

Czytaj wywiad na portalu histmag.org

 

14:17, lukaszgrzes
Link Dodaj komentarz »
Kolejna wizyta na festiwalu Kino na Granicy

W Cieszynie najpiêkniejszy jest moment spotkania: jêzyków, kultur, smaków. Ewa Ciszewska, ³ódzka filmoznawczyni i bywalec festiwalu Kino na Granicy, opowiada dlaczego zafascynowa³a siê Cieszynem. Radzi jak spêdziæ czas nad Olz± i których z wydarzeñ tegorocznego KnG nie wolno pomin±æ.

Rozmowa z Ew± na OX.PL

14:10, lukaszgrzes
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21